Kazimierz 80/90

Wystawa fotografii, Kraków 09 czerwiec 2016

BARaWino - ul. Mostowa 1

     Patrząc na Kazimierz na zdjęciach Jerzego Szota, trudno uwierzyć, że wyglądał tak zaledwie trzydzieści lat temu. Dzisiejszy widok z okien BARaWINO jest przecież zupełnie inny – nasi sąsiedzi to modne restauracje, rzemieślnicze lody, sklepy z lokalnymi przysmakami. W minionym świecie, uchwyconym przez Jerzego Szota, wieloletniego krakowskiego reportera, łatwiej wyobrazić sobie staruszkę, która z chodnika sprzedaje jajka i bundz, niż te błyszczące lady nowych sklepów. Dzięki fotografiom z życia dzielnicy, można przypomnieć sobie, jak wiele się tu zmieniło.
     Świat, do którego zaprasza nas Szot już tu dzisiaj nie istnieje. Zamarł na tych fotografiach, jak spoglądająca z okna starsza pani. Oglądając te zdjęcia trudno na pierwszy rzut oka ocenić, kiedy je zrobiono. O ruiny w tamtym Krakowie jeszcze nikt nie zadbał, kamienice są odrapane, a w ogromnej kałuży na jezdni bawią się dzieci, których nikt nie strofuje. Chociaż to lata 80. i 90., niektóre z tych scen mogłyby się dziać tuż po wojnie. A jednak tamten Kazimierz ma coś, czego dzisiejszemu już brak – robi wrażenie małej wioski, gdzie wszyscy się znają, gdzie bez problemu można wypuścić dziecko bez nadzoru. To dzielnica z innego świata, innej rzeczywistości, chociaż miejsca ze zdjęć Jerzego Szota odnaleźć dosłownie za oknem.
     Pokazując te zdjęcia w Barawinko, w miejscu, które powstało tam, gdzie kiedyś szyldy zapraszały do sklepu u Wojtka i punktu naprawy radioodtwarzaczy, chcemy zwrócić uwagę na zmianę, która dokonała się w mieście w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. Zdjęcia Szota doskonale pokazują i to, co się na Kazimierzu zmieniło i pełną energii dzielnicę, którą pozostał do dziś. Trzeba było wielu lat uważnego patrzenia na okolicę, żeby stworzyć tak udaną syntezę minionej rzeczywistości.

Martyna Nowicka